NAJNOWSZE PUBLIKACJE

26 czerwca 2013

Eat, do shopping, eat more & love

Dziś przedstawiamy Wam mix jedzeniowo - zakupowy :) z przewagą tego pierwszego.. Nie jest to standardowe odżywianie, jakie stosujemy w NIE wakacyjnym życiu.. Zauważyłyśmy, że na wszelkich wyjazdach kwestie kulinarne oraz porządek dnia są zawsze zaburzone do granic możliwości.. Wszystko zależy jeszcze od tego GDZIE konkretnie traficie na wypoczynek..
Hiszpania pod względem kulinarnym naszym zdaniem nie ma szczególnie czym się pochwalić - chociaż jest to kwestia upodobań :) Przemierzając kolejne kilometry po Barcelonie spoooro czasu spędziłyśmy na poszukiwaniu czegoś do jedzenia, co nie zrujnuje ani naszego zdrowia ani portfela.. :) Koniec końców kilka razy doprowadzone do ostateczności gotowałyśmy same obiad..
 Centrum handlowe robiło wrażenie zarówno z zewnątrz jak i w środku...
 Hot Wheels'y w podłodze??!! Marzenie z dzieciństwa :)))
 Z & V to również jeden z naszych ulubionych zapachów damskich w Sephorze...
 D&G to jeden z wielu ekskluzywnych sklepów, z którymi spotkacie się w BCN...
 Lodziarnia VIOKO.. studiujące liczne niespotykane smaki  Justine & Ruth...
 Lodziarnia bardziej przypominała laboratorium kosmetyczne...miała niecodzienny wystrój...
 Podobna oferta królowała w większości knajp..
 Hala targowa przy La Rambla..
 ..trochę mięcha...
 ..kandyzowane i udziwniane różności...
 ..mnóstwo owoców...
 ...trochę jajek sadzonych i ryb z cukru - dla każdego coś miłego ;)
 ...a gdyby tak KTOŚ wyciągnął jabłko z samego dołu... ? ;)
 ..z podwójnym kremem nie widziałyśmy w PL... ale smakowały tak samo jak z pojedynczym :) także nic straconego ;)
 ..zabójcze piekielnie mocne MOHITO.. wystarczyło aby abstynentki położyć na łopatki...
 ...nasze kulinarne ekscesy - warzywa z makaronem VS. łosoś z knajpy... BITWA? :))
 ...szklanki wyglądały niczym dzieła sztuki...
 ..pyszne pieczywo z serem oraz niecenzuralnie ostre warzywa i dodatki ;)
 ..puszki CocaCola ale w wersji SLIM FIT :)) Wyższe i chudsze ;)
 ...głodny człowiek połknie nawet kebab od Turka albo pizzę.. ale domowej nic nie przebije...
 ...udało się upolować odrobinę zieleniny... ufff :))) Tyle warzyw mają w tej Hiszpanii a wiecznie buły jedzą :))) !!!???
..i na koniec wielki hamburger, ale wyjątkowo ładnie podany i smaczny.. choć domowy lepszy... :)))

C U SOON :*

Share this:

Prześlij komentarz

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes