NAJNOWSZE PUBLIKACJE

30 kwietnia 2014

Kilka słów o naszym pobycie w Copernicusie...

Witajcie Kochani. Jak wiecie niedawno na parę dni gościłyśmy w cudownym Toruniu.
Dlatego dziś kilka słów o hotelu, w którym się zatrzymałyśmy.
Copernicus to jeden z popularniejszych hoteli zarówno w okolicy Torunia, jak i na całej mapie Polski. Ze strony internetowej dowiadujemy się, że jest doskonale usytuowany, posiada zacne zaplecze SPA... brzmi świetnie..
A teraz kilka słów od nas, nasza opinia i ocena ;)
 Na początek warto dodać, że nie znalazłyśmy żadnych drogowskazów kierujących do Copernicusa na mieście, na szczęście hotel samoistnie wyłonił się na horyzoncie i po krótkich poszukiwaniach trafiłyśmy :) Z zewnątrz hotel może nie zachwyca, ale cieszy oko i budzi pozytywne odczucia :)
 Po zalogowaniu się w hotelu i dotarciu do pokoju była krótka chwila dla fotoreporterów... trzeba było zdążyć ze zdjęciami przed rozpoczęciem bałaganienia :p
 Na pierwszy ogień poszła łazienka, jako dość istotne centrum dowodzenia jakby nie było :) Cóż o niej powiedzieć można, przyzwoita, przyjemna dla oka. Minus za brak gniazdek elektrycznych osoby z elektrycznymi szczoteczkami muszą je ładować w pokoju to samo tyczy się prostowania włosów itp.
 Na łazience nie pozostawimy suchej nitki a nasza bezlitosna ocena sięgnie zenitu za skandalicznie niepraktyczny prysznic. Wyjątkowo złe rozwiązanie otwartego prysznica powoduje rozchlapywanie wody na pół łazienki, mimo baaardzo małego ciśnienia wody w baterii prysznicowej - gdyby ciśnienie było większe woda zapewne wdarła by się do pokoju :p Niskie ciśnienie skutecznie utrudnia umycie długich i dość gęstych włosów, a spłukanie odżywki wymaga sporych rezerw cierpliwości :p
 Widok z pokoju był przyzwoity, ale niestety minus za DZIWNE rozwiązanie połączonych balkonów z innymi hotelowymi pokojami ;) Zamysł koedukacyjny w naszej opinii nie jest trafiony :p Dla ciekawskich możliwość pozaglądania w każde jedno okno sąsiadów z tego samego poziomu :) Co kto lubi :)
 Mega pozytyw za szalenie wygodne materace :) Może to zdziwić, ale w większości hoteli nie są one zbyt wygodne, a niektóre dają nieprzyjemne (szczególnie jesienią i zimą) odczucie chłodzenia brrrr ;)
 Po dobrym śnie i zachlapaniu łazienki nadchodzi pora na śniadanko :) czyli jeden z przyjemniejszych momentów każdego dnia :p Nie bez powodu ostatnią naszą myślą przed zaśnięciem jest.. ŚNIADANIE :p
Posiłki były normalne, najbardziej zasmakowały nam croissanty i naleśniki. Standardowo pojawiały się problemy z uzupełnianiem brakujących produktów :( z czym miałyśmy do czynienia po raz pierwszy.. Śniadania każdego dnia były identyczne, nie było zbyt dużego wyboru jeśli chodzi o dania ciepłe. Potrawy serwowane były w małych miseczkach, pociapane, wyglądem przypominały pozostałości z innych posiłków. Smaczność potraw nie skłoniła nas do sprawdzenia restauracji hotelowej pod kątem innych posiłków niż wykupione w ofercie stąd intensywnie sprawdzałyśmy okoliczne GENIALNE restauracje, o czym poczytacie TUTAJ. Dodatkowy minus za olbrzymie tłumy ludzi z konferencji organizowanych przez firmy w tym hotelu, brak odpowiedniej ilości miejsc siedzących i naganne braki produktów w bufecie szwedzkim.
 Wygląd sali, gdzie jadałyśmy śniadania nie powalał wystrojem, nie do końca trafiał w nasz gust, ale o gustach się nie dyskutuje :) Plus za cudowne stroiki wielkanocne na niektórych stolikach :) Które mieliście okazję podziwiać TUTAJ . Po napełnieniu brzuchów dziewczyny z Trójmiasta zazwyczaj sprawdzają zabiegi na ciało czyli wszelkiej maści masaże :) W tym wypadku najpierw spędziłyśmy sporo czasu na POSZUKIWANIU SZLAFROKÓW :) Takie "ręcznikowe" jak w każdym hotelu - no wiecie, nic takiego nadzwyczajnego :) Osłupiałyśmy, kiedy dowiedziałyśmy się, że w tym hotelu szlafrok jest dobrem luksusowym i za ich posiadanie musimy dodatkowo zapłacić :) Co prawda nie jest to gigantyczna kwota, ale jakoś odbiera ochoty do korzystania z zabiegów ;)
 Staramy się, aby każde miejsce, które odwiedzamy miało bogatą ofertę SPA, zarówno jeśli chodzi o baseny, sauny czy jaccuzzi, ale również masaże i zabiegi na ciało. Oferta Copernicus'a wydawała się wystarczająca dla naszych potrzeb. Pierwsze masaże co prawda nie spełniły naszych oczekiwań i pojawił się częsty w naszym przypadku problem: czyli próba miażdżenia naszych mięśni pod pretekstem SPIĘCIA ciała :) Każdy, kto ćwiczy regularnie, wie jak bardzo bolesne i nieprzyjemne jest to doświadczenie, tym bardziej jeśli idzie się na masaż relaksacyjny ;) Na szczęście przy kolejnym podejściu do masażu i naszych prośbach o nie zadawanie bólu było już lepiej :) Panie masażystki były bardzo sympatyczne, a my nie lubimy nikomu zwracać uwagi i być upierdliwcami, ale czasem inaczej nie można. Po masażach chcąc rozliczyć się standardowo "na pokój" dowiedziałyśmy się, że nie ma takiej możliwości, ponieważ uprzednio należy zezwolić na uwierzytelnienie karty kredytowej przez hotel - czy coś w tym stylu.. Pierwszy raz spotkałyśmy się z czymś takim :) Normalnie wszelkie dodatkowe opłaty regulowałyśmy przy wymeldowywaniu z hotelu bez konieczności skanowania karty kredytowej :p
 Strefa basenów i saun była dla nas największym rozczarowaniem :( Hotel Copernicus wybrałyśmy głównie ze względu na dość bogatą - jak się wydawało ofertę. Basen owszem był dość duży, chociaż to nie jest nasz główny cel. Zawiódł nas wygląd strefy SPA, która na odpowiednio zrobionych zdjęciach lepiej się prezentuje niż w rzeczywistości. Obecność tylko jednego i dość małego jaccuzzi z dość chłodną wodą dodatkowo nie zachęcała, ale czarę goryczy przelały sauny i to dosłownie. Usytuowane na bardzo małej przestrzeni, która nie prowokowała do relaksu dodatkowo z tragicznie rozwiązanym prysznicem, z którego woda zamiast uchodzić do odpływu zalewała sauny!!! Wejście do sauny wiązało się zatem z przeprawą przez całkiem sporą kałużę!!! Nie mówiąc o tym, że klapki pozostawione przed drzwiami sauny zanurzone były w wodzie i pływały :p W tym miejscu poruszymy kwestię, o której większość osób korzystających z saun GDZIEKOLWIEK jak widać nie wie :) Otóż: do sauny nie wchodzimy w klapkach ani w strojach kąpielowych :) Chyba, że jest to bardzo nietypowa sauna. Prawidłowy strój do sauny to: bose stopy i ciało owinięte ręcznikiem - bez stroju. Amen :)
 Okolice recepcji wyposażone były w spore kanapy za co niewątpliwy plus. Kolorystykę dywanu i liczne dodatki różu zostawiamy bez komentarza :) Ale jest to rzecz gustu oczywiście :)
 Rozwiązanie, które bardzo spodobało nam się to obecność w budynku hotelu niezależnej dyskoteki STARS - urządzona bardzo zacnie, nowocześnie, plus za brak tłumów nawet w soboty, co gwarantuje możliwość swobodnych swawoli po parkiecie :) Minus za brak możliwości przejścia bezpośredniego dla gości hotelowych do klubu - a wiemy, że przejście takowe istnieje - jednak nie lubimy się płaszczyć przed nikim i błagać o możliwość przeprawy do dyskoteki bez konieczności przyodziewania płaszczy :p
 Największym pozytywnym zaskoczeniem Copernicus'a była SIŁOWNIA :) Zacnie wyposażona w sprzęty dobrej jakości i NOWE :) A najlepsze jest to, że siłownia niemal non stop była PUSTA :) Jak dla nas genialne rozwiązanie :) Konferencjusze chyba woleli hulać po mieście bądź w pokojach hotelowych, bo poza śniadaniami i konferencjami ani w SPA ani na siłowni, czy w pozostałych częściach hotelu nie było ich widać :p
REASUMUJĄC:

PLUSY
- bliskość do starówki
- świetnie wyposażona siłownia
- brak tłumów w całym hotelu, poza konferencjami firmowymi wydaje się wręcz niezamieszkały
- świetna niezależna dyskoteka przy hotelu
- bardzo wygodne materace

MINUSY
- wszechobecny brak PIERWIASTKA LUDZKIEGO w hotelu :( Pierwszy hotel, w którym personel wydawał się być bardzo obojętny na klienta, utrudniający wiele spraw, budujący bariery :(
- tragiczna strefa saun, zimna woda w jaccuzzi
- monotonne i niestaranne śniadania
- niedociągnięcia w łazience
- dodatkowo płatne szlafroki

Niestety jest to pierwszy hotel, którego NIE POLECAMY odwiedzić :( W naszej opinii w tej cenie z powodzeniem znajdziecie hotele posiadające lepszą ofertę jeśli chodzi o relaks, posiłki jak i dbałość o klienta. Toruń bez wątpienia jest warty zobaczenia, ale bez meldowania się w tym hotelu. Mimo sprawdzenia wcześniej opinii o tym miejscu na popularnych portalach travellingowych nie możemy otrząsnąć się z takiego rozczarowania. Wysokie oceny spowodowały, że poczułyśmy się spokojne jeśli chodzi o wybór tego miejsca. Z perspektywy czasu stwierdzamy, że są one bardzo mylące i zdaje się, że w większości wystawiane przez osoby przybywające tłumnie na liczne konferencje organizowane w tym hotelu. Zapewne olbrzymi wpływ na ocenę hotelu miał wpływ fakt, czy za pobyt płacono z własnej kieszeni.. Hotel jak najbardziej nadaje się na sponsorowany krótki pobyt konferencyjny i zapewne zostawia duże lepsze wrażenie wówczas, gdy tyle nie kosztuje ;)

Share this:

20 komentarzy :

  1. po coperniucusie spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego ale myślę, że jak będę miała okazję to i tak go odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia, zanim napisałyście o swojej wyprawie weekendowej to nawet nie wiedziałam, że w Toruniu jest taki hotel. szkoda, że nie spełnił Waszych oczekiwań. myslę, że wysokie ceny spowodowane są tym, że hotel jest w ścisłym centrum z widokiem na Wisłę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe zdjęcia :)
    Również nie wiedziałam że w Toruniu jest taki hotel ;D


    http://wkraateczke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde myślałam,że to bardzo dobry hotel a tu tak..zdziwił mnie też ten prysznic tak jak i Was..aj szkoda gadać ;x
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. beznadziejnie z tym prysznicem, saunami, obsługą klienta... nie mówiąc już o innych minusach... bardzo się cieszę, że postanowiłyście opublikować swoją opinię na temat tego hotelu, na pewno przyda mi się ten post ;)

    kawaii--sugoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele tych minusów, jak na taki hotel to nie powinno być takich rzeczy. Najbardziej ze zdjęć spodobał mi się basen i siłownia ;D
    http://meandmyworld1534.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ten hotel posiada tyle niedociągnięć...
    Ten prysznic to rzeczywiście porażka... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sauny to faktycznie porażka :( Jak będę w Toruniu, to na pewno tam nie zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hotel jest świetny tylko szkoda że nadarzyło się parę niedoróbek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie spędziłabym tam czas chociaż zniechęcająco brzmi to zdanie o personelu ;/
    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. No ale trzeba przyznać, że elegancja jest. Gdyby oceniała tylko zdjęcia byłabym zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  12. w takim hotelu nie sposób się nudzić <3333

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiepsko... z ciekawosci sprawdzilam ten hotel pod wzgledem cen. I przyznam, ze ponad €100 za pokoj to sporo... tyle samo kosztuje nocleg w centrum Salzburga w hotelu ****.
    Wyglada na to, ze samo miejsce mialoby byc luksusowe, ale niekoniecznie takim jest. Niemila obsluga dodaje uroku!
    Fajnie, ze podzielilyscie sie opinia. Takie recenzje sa bardzo cenne. Zwlaszcza, ze w sieci jest pelno ''kumoterskich'' ocen.
    Pozdrawiam!
    visit me soon on http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapomnialam jeszcze dopisac - w hotelu 4* lozka w rozmiarze 90 to zdecydowanie obnizony standard. Pomimo wygody materaca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. cudowne miejsce:3
    zapraszam,skomentujesz nową notkę?:)
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy17/5/14 00:17

    Jestem zaskoczona waszą opinią o hotelu. Sama nocowałam tam przy okazji sylwestra (za własne pieniądze!!! :D) i byłam bardzo zadowolona. Zgodzę się tylko z opinią o saunach ale zimna woda w jaccuzzi? Może to ja trafiłam akurat na ciepłą? Personel baaardzo miły i pomocny, nie robią żadnych problemów nawet w przypadku spóźnienia się na śniadanie :) Byłam bardzo zadowolona z pobytu a widok z okna, zwłaszcza wieczorem.. zachwycający. Szkoda, że wam się nie podobało :) Pozdrawiam, Kasia z Trójmiasta.

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes