NAJNOWSZE PUBLIKACJE

27 listopada 2014

Ruth & YONELLE - Ekstranawilżający Krem Infuzyjny H2O/SPF10

Yonelle to nasza rodzima marka, z której powinniśmy być dumni. Kosmetyki są innowacyjne, wysoce skuteczne a w dodatku cieszą wzrok. W ich przypadku śmiało można powiedzieć, że zadbano o każdy detal.

Jesteśmy niezwykle szczęśliwe, że możemy Wam je przedstawić. Nasza przygoda z marką Yonelle zaczęła się w ubiegłym roku, kiedy szukałyśmy odpowiedniego kosmetyku do regeneracji naszej skóry.

Oferta kosmetyczna Yonelle koncentruje się na skórze dojrzałej, jednak nie należy zapominać, aby działanie kremów dostosowywać do obecnej kondycji cery, czasami również młodsze osoby potrzebują bardziej zaawansowanej interwencji. 

Dziś Ruth podzieli się z Wami swoimi spostrzeżeniami.

Jest to jeden z najbardziej innowacyjnych kremów z jakimi miałam do czynienia, a uwierzcie mi, że sporo ich było (mowa również o kremach z "wyższej półki"). Za stosowaniem Yonelle przemawia wiele czynników, zacznę od tego iż dla mnie jako wzrokowca opakowanie kremu musi wyglądać bardzo estetycznie i ładnie, ale jednocześnie minimalistycznie oraz elegancko w pewien sposób, tak abym codziennie rano czy wieczorem stosując go miała wrażenie, że moja skóra otrzymuje coś wyjątkowego i tak właśnie jest. 

Krem wygląda cudownie a jego pojemność jest większa od tradycyjnych opakowań innych marek, bo aż 55ml szczęścia dla mojej cery :) 
Już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam efekty, skóra stała się promienna, nawilżona, bardziej elastyczna, zmarszczki są mniej widoczna a cera jedwabista w dotyku, co prawda nie mogę narzekać na stan mojej cery, ale bez makijażu po użyciu tego kremu wyglądam jak po photoshopie ;)
 Top & Shorts ETAM | Bracelet KIARA | Socks OYSHO
Pielęgnacja skóry dla mnie jest bardzo istotna i dbam o nią w zależności od moich aktualnych potrzeb i jej stanu. 
jeśli chcecie pozbyć się zmarszczek, ale przede wszystkim zadbać o prawidłowe i dogłębne nawilżenie skóry a nie tylko pozorne uczucie nawilżenia. 

Krem jest bardzo wydajny, wklepuję go opuszkami palców.
Ma delikatny zapach, świetnie się rozprowadza i wchłania. 

Jest to pielęgnacja idealna dla każdej kobiety, chcącej stosować ją cały rok lub jako zastrzyk energetyczny dla swojej skóry potrzebującej tego typu wsparcia co jakiś czas. 

Będzie odpowiedni jeśli oczekujesz konkretnych i dużych efektów a nie teoretycznych zapewnień o działaniu kosmetyku. 

Według mnie jest to wymarzona opcja na prezent, również dla siebie samej ;)

Nie zawsze zagraniczne marki są najlepsze i oto jest dowód, że nasze rodzime kosmetyki luksusowe mogą być od nich lepsze. 

Minus - uzależnia, a efekty są widoczne i nie wymaga od Nas niczego więcej oprócz systematyczności w stosowaniu.

Mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że nawet w przypadku najbardziej wymagających osób krem spełni swoja misję odmłodzenia i nawilżenia.
 Gdzie kupicie kosmetyki marki YONELLE

ONLINE - wchodząc w zakładkę "kosmetyki" i wybierając linię produktów nas interesującą
Bezpośrednio oraz online w sieci perfumerii DOUGLAS
Do Świąt pozostał już niecały miesiąc. Jeżeli pragniesz kochanej mamie bądź najlepszej przyjaciółce pokazać jak wielkim darzysz ją uczuciem podaruj jej YONELLE, jesteśmy pewne, że nie będzie zawiedziona i na długo zapamięta taki prezent :)

Być może znacie już ten krem? Może zechcesz podzielić się z nami swoimi spostrzeżeniami?

Sesja zrealizowana została w Hotelu Czarny Potok Resort & Spa w Krynicy Zdrój

C U SOON :*

Share this:

50 komentarzy :

  1. Bardzo mi sie podoba wygląd kremu ale ta cena... troszkę dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie :) Cena jak na kosmetyki z wyższej półki i tak jest niska;) a efekt naprawdę zaskakujący,więc warty grzechu ;)

      buziaki

      xo xo xo xo xo

      Usuń
  2. Nawet nie sądziłam, że Yonelle to polska marka!
    Kochana wyglądasz pięknie na tych zdjęciach!! taki misio do przytulania:))
    z chęcią spróbowałabym tego kremu, bo ja uwielbiam takie piękne opakowania i bardzo lubię stosować kremy dla dojrzałej skóry, bo tylko wtedy widzę efekty..a lepiej zapobiegać :))
    uroczo Ci w tym warkoczyku wiesz ...a skarpetusie sweetaśne :D ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram ,lepiej zapobiegać ;) dziękuję bardzo , warkoczyk jakoś ostatnio mi przypadł do gustu :) Skarpetki od pierwszego wejrzenia pokochałam;)

      buziaki;*

      Usuń
  3. Nie znam tej marki. Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o nim nie slyszalam, ale bardzo podobaja mi sie zdjecia <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam ze Yonelle to odkrycie roku, ma szanse z powodzeniem wyprzeć kosmetyki Ireny Eris, bo tutaj sklady i deklaracje marketingowe są prawdą, mialam przez rok wyklady z założycielką marki Panią dr.Małgosią Chełkowska na mojej uczelni, i byly to naprawdę wspaniale zajecia z bardzo inteligentna i madra kobietą. Testowalam eliksir z kwasami i byl tak genialny ze osobiście pochwaliłam go do Pani Małgosi, radość na jej twarzy byla naprawdę bezcenna. Mam jeszcze z Yonelle platki pod oczy, ale czekają na odpowiedni moment do zastosowania:) co do kremu to muszę rozejrzeć się lepiej w ich ofercie, chcialabym cos na pierwsze zmarszczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tej marki ale zdjecia i prezentacja super!!
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna recenzja ale też krem zapowiada się wspaniale. Miałam tylko próbki ale zaciekawiły mnie bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. krem prezentuje się wspaniale. Jestem ciekawa jak działa :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tego produktu

    __________________________
    fashionblogger, styling&makeupArtist
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo ciekawa tej marki a zdjęcia Twoje są urocze

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie się prezentuje :) A widzę go po raz pierwszy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że krem dobrze się sprawuje, wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. słyszałam o tej marce ale jakś nie mogłam,się do niej przekonać ale przy następnych zakupach zaryzykuje:) świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwsze widzę ale wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Taki krem wręcz idealny dla mojej cery- zdjęcia nastrojowe - przeurocze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie śliczne zdjęcia! Słodkie masz skarpeteczki poluję na takie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja o nim pomyśle jak będę krem kupować, albo wlasnie yonelle albo fridge chyba

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pod wrażeniem jego opakowania :) W ogóle nie wygląda jak krem, a raczej jak perfumy.
    Pozdrawiam
    P.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana super, byłam ciekawa jakie odczucia!!
    Pozdrawiam was dziewczynki!!!
    wielkie pozdrowienia ♥ Ola

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały produkt i boskie zdjęcia, jak zwykle:)

    OdpowiedzUsuń
  21. To już wiem co kupię na prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety jeszcze nikt z moich bliskich ani ja sama nie miałam do czynienia z tą firmą :))

    Zapraszam do mnie na nowy post:
    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Opakowanie robi wrażenie:) A ja jak sroka, może nie do świecidełek ale do opakowań ciągnę:)
    Jak czytam super nawilżający to moje serce zdobył:)

    OdpowiedzUsuń
  24. post warty uwagi :)
    mogłabym prosić o poklikanie? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/2014/11/shop-overview.html

    OdpowiedzUsuń
  25. fajny ten krem, ciekawy a recenzja mnie zachęciła do wypróbowania. Poza tym masz boskie nogi :))

    OdpowiedzUsuń
  26. kremik bardzo ładnie zapakowany, podoba mi się jego działanie, ale póki co nie stać mnie na tai wydatek

    OdpowiedzUsuń
  27. nie miałam tego kremu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Alicja Szpunar- Chyćko:) Nie miałam pojęcia , że taki istnieje :) Chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  29. o kremie nie słyszałam, ale zdjęcia są genialne, piękny warkocz :))

    klikniesz w ost. poście? [ mała x mi ] :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne zdjęcia :) Nie miałam pojęcia o istnieniu tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne opakowanie już zachęca do użycia :) kojarzy się z taką elegancją

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. U Ciebie świetny post :) taki naturalny :) Wrocław to piękne miasto i właśnie dodałam kolejny post z tego miasta :) Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  33. takie testowanie to sama przyjemność :). ;*

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy wczesniej nie slyszalam o tym kremie, ale dzieki Wam wyglada naprawde kuszaco ;)
    Ps. Piekne ombre.
    Obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  35. Super nogi i skarpetki. Krem jest naprawdę pięknie zapakowany idealny prezent

    OdpowiedzUsuń
  36. Takie testy tuż to sama rozkosz jeszcze do tego te nogi kuszące a skarpecie przesłodziaśne :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne opakowanie ;-)
    Bardzo kuszący produkt !

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię Yonelle:) Choć chyba jesteś za młoda:) i za piękna;)
    Jak pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj kochana zdziwiłabyś się ile mam lat ,choć na tyle nie wyglądam ;)

      Usuń
  39. Looks like a fabulous product! Lovely pics! T. http://tickledpinkwoman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Sama chętnie bym w testach wzięła udział;) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zazdroszczę Wam dziewczyny takiego relaksu ;) Ja zaraz też udaję się wklepywać kremy ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes