NAJNOWSZE PUBLIKACJE

3 lutego 2015

Ruth, Rich Reneval Paradise & Rich Reneval Scrub Pucker ORLY

Nie dalej jak kilka dni temu Justine wspomniała Wam o pewnej popularnej marce, ale od zupełnie innej strony niż większość z Was by się spodziewała...

Dzisiejszy post skradnie Ruth i wspaniałości kosmetyczne od ORLY :) Stay tunned :)


Zawarcie w nazwie kosmetyku RAJU zawsze przyciągnie mnie ku niemu :) Ale czy obietnica ta została spełniona? W dużej mierze zdecydowanie TAK :) Co prawda nigdy jeszcze oficjalnie nie gościłam w raju, o którym mowa, ale posiadam pewne wyobrażenia odnośnie niego :) 

Nuty owocowe liczi i granatu tego ultra nawilżającego kremu do dłoni, stóp i ciała pozytywnie wpływają na moje samopoczucie. Nie są bardzo intensywne, w mojej opinii są właściwie wyważone. 

Krem całkiem nieźle nawilża moją wrażliwą i ultra wysuszoną skórę, jednak dla dłoni używam dodatkowego smarowidła... bo wiecie, że w tym obszarze zimą jest.. masakra! :)

Tuba - gigant :) 237ml dobra zamkniętego w przyzwoitym pudełeczku :) Wydajny. Bardzo :) Szybko się wchłania, nic dodać nic ująć.



Moja skóra boi się mocnych i agresywnych peelingów, a z drugiej strony marzenie o idealnie gładkiej skórze jak każda chyba kobieta chciałabym zrealizować...

Udało mi się trafić na kosmetyk nietypowy ponieważ zawiera w swoim składzie drobinki trzciny cukrowej, które w momencie kontaktu ze skórą zaczynają sukcesywnie się rozpuszczać :) Coś idealnego dla mnie! Dodatkowa korzyść płynie z zawartości masła Shea, które przyczynia się do dobrego nawilżenia mojej skóry. Dzięki czemu po peelingu jest nie tylko wygładzona, ale też nawilżona :)

Kolejny plus to bardzo przyjemny zapach, ponownie delikatny, bardzo dobrze skomponowany. Wyróżnienie należy się również tubie o tej samej pojemności, co powyższy krem czyli 237ml :) Wydajność nie jest zła, ale chyba naturalną siłą rzeczy jest, że złuszczających preparatów używa się w nieco większej ilości :)

Mamy nadzieję, że po przeczytaniu PIERWSZEGO POSTA i dzisiejszego, zakres kosmetycznej działalności marki ORLY jawi się Wam teraz nieco jaśniejszym światłem :)

Zapraszamy Was do odwiedzenia Fan Page'a:
www.facebook.com/OrlyBeautyPolska
Na sam koniec jeszcze ogłoszenie parafialne :) 

BIERZEMY UDZIAŁ W KONKURSIE

Miło nam będzie jeśli wyślecie na nas smsa według powyższej instrukcji. Dzięki temu cały dochód z nich zostanie przeznaczony na szczytny cel, który popieramy.

C U SOON :*

Share this:

20 komentarzy :

  1. Ten scrub to idealny dla mnie moja skóra też nie lubi takich mocnych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta firma do tej pory kojarzyła mi się jedynie z lakierami, ale dobrze wiedzieć, że ma w ofercie coś poza nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten peeling bardzo kusi, piekne zdjęcia:*:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kremy jak kremy ale te zdjęcia! I toaletka! :) Zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję się skuszona wypróbować kosmetyki firmy Orly :) Zdecydowanie! Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym przetestowała ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście tuby gigant:-)
    Krem jak krem,choć fajnie że jest wielofunkcyjny .
    Natomiast peeling chętnie bym przygarnęła.Cukier trzcinowy i masło shea kojarzą mi się z pomadką sylvevo i nie spotkałam się jeszcze z takim peelingiem do ciała.Zapisuje i wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. super kosmetyki o jakże egzotycznym zapachu- nic tylko leżeć i pachnieć - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne zdjęcie i takie nuty owocowe w kosmetykach, to ja lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  11. kosmetyki zapowiadają się rewelacyjnie, świetny post

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak zwykle zdjęcia rewelacyjne!♡

    OdpowiedzUsuń
  13. Dont kow this brand!! So thx for the informations!
    Want to follow each other on GFC & bloglovin, etc?
    Let me know!

    Greets from the EDELFABRIK
    Chrissie

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post :) Powodzenia w konkursie :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Kosmetyki kosmetykami ale najbardziej zachwyciły mnie zdjęcia, ich jakość i klimat. A Ty jesteś cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sporadycznie używam pilingów i to chyba nie jest dobre dla mojej skóry...

    OdpowiedzUsuń
  17. Markę kojarzyłam do tej pory z lakierami do paznokci. Ciekawe ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes