NAJNOWSZE PUBLIKACJE

11 maja 2015

Justine & Bambusowy Peeling do Ciała od MOKOSH.PL

Dziś na początku nie będę wiele mówić, ponieważ w dalszej części rozgadałam się na tyle, że do końca tego miesiąca zdaje się wyczerpałam limit ;) Przeczytacie - zrozumiecie :) Zapraszam...

Świat peelingów to chyba moja ulubiona branża jeśli chodzi o kosmetyki ;) Od wielu lat walczę (z wielkimi osiągnięciami) z rozstępami, a przy okazji z przesuszonym miejscami naskórkiem :) 
Jak się okazuje dobry peeling potrafi być lekiem na całe zło i nadzieją na przyszły rok :p Ale zanim do niego dojdziemy warto skupić się na przejściu z podniesioną głową przez obecny ;)

Jak to zrobić?

Wiecie, że co pewien czas podsuwamy Wam pomysły jak troszczyć się o poszczególne części ciała i co zrobić, abyśmy były jeszcze bardziej zadowolonymi ich posiadaczkami :) W sumie można powiedzieć, że za naszą sprawką można by stworzyć całkiem pokaźną encyklopedię zapielęgnowania lub pielęgnic ;)

Wracając jednak do tematu. Każda skóra bez względu na jej walory powierzchniowe najlepiej wygląda, kiedy jest gładka i cieszy oko, a również dotyk równą powierzchnią :) Niestety mało kto rodzi się już z takim pakietem, a zatem musimy szczęściu odrobinę dopomóc :)

Z odsieczą w krytycznych momentach przybywa nam oto ten wspaniały BAMBUSOWY PEELING DO CIAŁA :)

Opakowanie widzicie, a ponieważ czytacie nas regularnie wiecie doskonale, że produkt idealnie wydobywa się ze słoiczka dzięki wszechogarniającemu wieczku :)

Kolejna istotna kwestia dla każdej smarownicy (nie mylić z czarownicą :p) to cudowna woń kosmetyku. W tym przypadku jest to delikatny zapach, świetnie wpisujący się w pasmo nadchodzących gorących (I hope so) dni :) Dla mnie jest trochę orzeźwiający i trudny do opisania, ale przepadam za nim!

Drobinki peelingujące są średniej grubości i równe, co prawda nie mierzyłam linijką ale jako, że w najbliższym środowisku uchodzę za pedantkę musicie mi uwierzyć na słowo ;) Przy okazji w porównaniu do innych podobnych kosmetyków drobinki wydają się nie być "ostre" - to znaczy, że nie powinny podrażniać. Nie ulegają one również rozpuszczeniu natychmiast po aplikacji :)

Produkt ten pozwala skutecznie i bezboleśnie usunąć zrogowaciały naskórek, z całą pewnością potwierdzam, że radzi sobie również w przypadku pięt, które u nas kobitek wiecznie biegających bywają w trudnej sytuacji życiowej :)

Przy okazji peeling ten ma właściwości odprężające i relaksujące dlatego uważam, że warto zorganizować sobie kogoś, kto by Wam zafundował własnoręcznie aplikację i masaż na ciało :)

W efekcie otrzymujecie nieziemsko gładką i nawilżoną skórę. Nie jest klejąca, ale wyraźnie pozostaje pewna powłoka, która sprawia, że dotykając swojej skóry czuję jakbym nie dotykała siebie ;) :p
 BIŻUTERIA KIARA | Paznokcie SALLY HANSEN

 Zapraszamy do przeczytania postów poświęconych genialnym kosmetykom MOKOSH, oczekujcie również kolejnych :)

Na zakończenie kilka adresów powiązanych z postem:

www.mokosh.pl

Zapraszamy do odwiedzenia i polubienia nas na naszym Fan Page'u Facebook
www.facebook.com/ourlovetolive

C U SOON :*

Share this:

13 komentarzy :

  1. Bardzo lubię tą firmę , peelingu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie peelingi bardzo lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszelkie peelingi do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  4. akurat nie znam tej marki kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi zachęcająco, dziewczyny jak zwykle piękne zdjęcia :) <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie, będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam peeling solny i go uwielbiam, chociaż ostatnio porzuciłam go na rzecz cukrowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U Was zawsze piękne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  9. O widzę, że kolejny świetny kosmetyk :))
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam białą glinkę z Mokosh i jestem z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy, mega ciekawy./ zaczelam lubic ta firme ;p

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes