NAJNOWSZE PUBLIKACJE

18 maja 2015

Justine, Bioema.pl & Planeta Organica

Bój o piękne ciało i cerę na lato nie ustaje. W zasadzie u nas trwa on cały rok, ale zauważamy zdecydowaną tendencję wzrostową wraz z nastaniem cieplejszych chwil :)

Póki co nieznośny wiatr i niska temperatura skutecznie drażnią nasze letnie nastroje, ale pogoda może prędko ulec zmianie, a ciała tak od razu nie zmienimy, dlatego warto przeczytać co dziś przygotowała dla Was Justine...

To, że lubię peelingi wiecie, często po nie sięgam - a co za tym idzie mam spore doświadczenie i porównanie działania poszczególnych z nich. Dzisiejszy scrub, o którym będzie mowa jest JEDYNY W SWOIM RODZAJU!!! ;)

Zaczynając od początku, czyli opakowanie. Sporych rozmiarów, z wygodną dużą nakrętką w odcieniu turkusu, który jest jednym z moich ulubionych kolorów :)

Peeling jest gęsty, ciemnobrązowy, czekoladowy, jednak ze słodyczą nie ma absolutnie nic wspólnego ;) Zapach sklasyfikowałabym jako ziołowy. Kosmetyk powstał w oparciu o naturalne składniki z Morza Martwego, które słyną ze swoich cudownych właściwości.

Oryginalna nazwa tego scrubu to ANTI-CELLULITE HOT BODY SCRUB, czyli domyślacie się już, że ma rozgrzewać - jednak to nieprawda! ;)

Często używam na problematyczne miejsca ciała obdarzone cellulitem czy rozstępami specyfików, które mają za zadanie rozgrzewać. Ten kosmetyk zdecydowanie ZASKAKUJE!!! ;)

Przy pierwszym kontakcie z nim nieświadoma tak silnego działania nałożyłam go na spoooory obszar ciała ;) Wrażenia? Bezcenne! :)

Po kilku minutach od nałożenia i spłukania tego peelingu, gdybym była raperem napisałabym kawałek pod tytułem "ASS ON FIRE" !!! ;)

Przysięgam, że jeszcze nigdy w życiu nic, ani nikt tak mnie nie rozpaliło! Zauważyłam, że uczucie samospalenia najmocniej odczułam przy pierwszej aplikacji. Nie znaczy to, że kolejne przebiegły "bezboleśnie" :) Być może wynikało to też z faktu, że wiedziałam czego się spodziewać.

EFEKTY. Genialne! Skóra ultra gładka, wygładzona, naprężona i uda jakby wyszczuplone czy smuklejsze :) Genialny kosmetyk, jeśli jesteście gotowe znieść tak silny efekt rozgrzania czy samospalenia (jak wolicie), w dodatku kosztuje niecałe 30zł :) Okazuje się, że można trafić na niedrogie kosmetyki o spektakularnym działaniu!

W połączeniu z odpowiednim kremem czy balsamem zwalczającym cellulit jestem pewna, że osiągnięcie sukces w walce z pomarańczową skórką! :)

Olejek zamknięty jest w ciemnej, szklanej buteleczce z pipetką ukrytą pod nakrętką, czyli bomba! :) Dodatkowo to całe dobro posiada przyjemny dla oka kartonik :)

Konsystencja jak można się domyślić oleista, a zapach delikatny owocowy z kategorii przyjemnych :)

Olejek ten posiada wysoką zawartość witamin C i A oraz wiele innych dóbr. Wszystko to wpływa najpewniej na jego działanie, które bardzo pozytywnie oceniam.

Od wielu tygodni regularnie na noc używam olejków, przyzwyczaiłam się już do "tłustego" nalotu na buzi. Jak już wcześniej pisałam polecam nakładać oleje po oczyszczeniu i tonizowaniu skóry chociaż na kilkanaście minut przed położeniem się spać, aby drogocenne substancje miały możliwość wniknąć w skórę :)

Ten bardzo wydajny olejek dedykowany jest każdemu rodzajowi skóry, ze szczególnym uwzględnieniem starzejącej się, naczyniowej czy trądzikowej. Sprzyja on szybszej i skuteczniejszej regeneracji oraz głębokiemu nawilżaniu, które potrzebne jest każdej skórze.

Nie powoduje zatykana porów, nie zwiększa wydzielania sebum - wręcz je normalizuje, przyczynia się do łagodzenia istniejących stanów zapalnych oraz do delikatnego niwelowania przebarwień, a ze zmarszczkami radzi sobie wyśmienicie :)
Niebawem kolejne recenzje :)
Jeżeli zainteresowały Was powyższe produkty zapraszamy do odwiedzenia tych stron:

www.bioema.pl
\www.facebook.com/pages/Bioema
www.belleju.com
www.facebook.com/pages/Belleju

C U SOON :*

Share this:

13 komentarzy :

  1. Very nice blog.Follow and get followed back via GFC.Please write in comments that you have followed me so that I can follow you easily.Love you.Kissess.
    http://findshopping.blogspot.in/2015/04/top-online-shopping-sites-list.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od dawna chce wyporóbowac coś od planeta organica, wspaniałe produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, ass on fire :D po przeraźliwie zimnych kontaktach z kosmetykami chłodzącymi chyba bym się bała zaryzykować próby z rozgrzewającymi.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękna biżuteria :) tez lubię peelingi, najbardziej te owocowe a co do olejów to chyba czuję się już nimi znudzona, używam chyba do wszystkiego i są ok ale chyba chcę czegoś nowego

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygladaja ciekawie, ale nigdy ich nie urzywalam :p

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym peelingu słyszałam dobre opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek jest bardzo kuszący :) obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj zdecydowanie zgadzam się z pierwszym zdaniem, haha :D Fajna sprawa, nie słyszałam jeszcze o tych kosmetykach :)


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ buziaki ! :*
    http://bitwa-na-kosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kosmetyki Planeta Organica, a szczególnie maski do włosów. Polecam toskańską - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba bym się nie odważyła na takie rozgrzanie :P
    Wystarczy, że mam lekko za ciepłą wodę do kąpieli i mam tak mega podrażnioną skórę, że masakra :P

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes