NAJNOWSZE PUBLIKACJE

1 czerwca 2015

Justine & LADYMAKEUP

Jest kilka takich gadżetów, które pomagają mi szybko poczuć się kobieco i zmysłowo... Każda z nas zdaje się ma takie swoje CUD ZESTAWY, które nawet w dość niewyjściowej sytuacji wyczarują z nas w mgnieniu oka boginię :p

Oczywiście mówię to pół żartem - pół serio, wiadomo że aby doprowadzić się do stanu "używalności" na wyższym poziomie potrzeba nieco więcej niż KILKA gadżetów :) Dziś jednak skupię się na jednych z moich ulubionych, z którymi życie staje się przyjemniejsze :)

Jestem posiadaczką niebieskich oczu, dość jasnych, chyba dlatego zawsze uważam, że moja twarz jest zbyt mało wyrazista. Można powiedzieć, że tusz do rzęs to podstawowy kosmetyk bez którego makijażu oka sobie nie wyobrażam. Uwielbiam, kiedy rzęs jest dużo, wyglądają na długie, są estetycznie rozdzielone, podwinięte oraz ekstremalnie czarne :)

Nie ignoruję przy okazji delikatnego oddziaływania na oczy, niektóre tusze potrafią je niestety podrażniać. Kolejne kryterium to wytrzymałość. Nie przepadam kiedy drobinki osypują się, efekt pandy również nie jest pożądany w moim przypadku :)

Szczoteczka. Moje ulubione to te o gęsto rozmieszczonych włoskach - niemal jeden przy drugim, a konsystencja tuszu najlepiej jeśli nie jest zbyt płynna, ponieważ przy jednorazowym malowaniu nanoszę mniej więcej 3 warstwy tuszu ;)

W momencie gdy jest on zbyt wodnisty powoduje sklejanie włosków i efekt z piorunującego szybko zamienia się w... torpedujący ;)

ACE OF FACE - EYERULE sensitive - Tusz do rzęs wydłużający dla oczu wrażliwych poradził sobie z moimi wygórowanymi oczekiwaniami.

Wytrzymuje cały dzień bez niespodzianek, nie klei się. Bez trudu można nim nanosić kolejne warstwy, oczywiście po odczekaniu chwili aż poprzednia wyschnie :) Nie rozmazuje się, ale jednocześnie nie ma problemów przy demakijażu. Jest delikatny dla oczu :) Powinien dobrze się sprawdzić u osób noszących szkła kontaktowe.


Nos mam nie najmniejszy i tym właśnie tłumaczę swoją nadzwyczajną wrażliwość na zapachy. Potrafią przypominać mi konkretne sytuacje, uczucia czy nawet osoby. W zależności od pory roku i nastroju zmieniają się moje preferencje, jednak zazwyczaj kręcą się one wokół podobnych i dość wyrazistych nut - tak twierdzi Ruth :p

Podobno kobiety o delikatniejszej urodzie teoretycznie powinny lubić perfumy subtelniejsze, natomiast konkretna uroda najczęściej chodzi w parze z mocniejszymi zapachami... Podobno :) Na przykładzie moim i Ruth stwierdzam, że niekoniecznie - ponieważ u nas jest kompletnie odwrotnie :)

GOSH - MEDINA Perfect Drug - Woda perfumowana dla kobiet mieści się pomiędzy nutami mocnymi a delikatnymi. Jest charakterystyczna i jedyna w swoim rodzaju. Kobieca, zmysłowa, konkretna, zadziorna, ale z odrobiną tajemniczości i niedopowiedzenia... To tyle gdybym miała opisać ją słowami :)

Długo się utrzymuje, wzbudza zainteresowanie, pozostaje w pamięci. Idealnie sprawdzi się na wieczory... może nie do końca w 100% romantyczne i grzeczne ;) 
Dodaje pewności siebie i pozytywnie wpływa na samopoczucie :)

Ten podpunkt raczej Was nie dziwi, zdążyliście zauważyć, że błyskotki zajmują wysokie miejsce w piramidzie naszych potrzeb :) Są strawą dla doskonałego samopoczucia, pewności siebie i nie tylko... 

Blask małych świecidełek na naszym ciele pozwala chociaż w pewnym wymiarze poczuć się "księżniczką" - chociaż tak do końca nie o to chodzi... Po prostu mamy słabość do biżuterii... 

Czasami wystarczy tylko podkreślić oczy, nałożyć biżuterię, ulubiony zapach... i nic więcej :)

Kilka sprawdzonych i polecanych przez nas adresów. Zapraszamy do odwiedzenia:

www.ladymakeup.pl

C U SOON :*

Share this:

10 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawy post ! Masz rację, że czasem wystarczy mniej, żeby wyszło więcej ! :)

    Zapraszam do mnie :
    http://paastyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. w sumie - ten zapach bym wypróbowała : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie moja szczoteczka...

    OdpowiedzUsuń
  4. Z uwagi na to, że od niedawna jestem kolekcjonerką flakonów, wpadła mi w oko woda perfumowana...co do biżuterii też ją lubię - a ta wygląda zacnie ;) Tuszu nie znam, ale wygląda interesująco ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Thanks for following me.I am now following you back.love you.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam podobny kolor oczu ;) moim ulubieńcem jeśli chodzi o tusz jest żółty Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy3/6/15 15:42

    Alicja Szpunar-Chyćko:) Bardzo interesująco i dokładnie opisałaś te kosmetyki ! Tusz do rzęs jest wspaniały, widze, że świetnie je podkreśla i "upiększa" a perfumy...z opisu czuję, że jesteś nimi zachwycona - gratuluję Ci ,że tak się u Ciebie sprawdziły te kosmetyki :) Życzę żeby cieszyły i nadal pięknie podkreślały Twoja urodę ! A jeżeli chodzi o biżuterię - to doskonale Cie rozumiem, bo ja od nastolatki kocham sie w bizuterii:) Pozdrawiam Was Dziewczyny i życzę wszystkiego najlepszego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że ten tusz by mi się spodobał ;) ma świetną szczoteczkę, też lubię takie gęste szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zaciekawił mnie ten tusz do rzęs ;)

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. dosc ciekawqe ;p ale ta bizuteria mi wpadła w o ko :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes