NAJNOWSZE PUBLIKACJE

10 czerwca 2015

Justine, Ruth & LUXORYA

Troska o świadomą pielęgnację, odżywianie i funkcjonowanie towarzyszy nam już od wielu lat. Stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentkami i wciąż poszukujemy nowych rozwiązań, aby kontynuować tą myśl.

Na tyle, na ile jest to możliwe staramy się sięgać po produkty bliskie naturze, osadzone w sferze dbałości i szacunku dla przyrody, stworzone z zamiłowaniem i niosące pewną misję.

To wprowadzenie do dzisiejszej publikacji powinno mniej więcej oddać ducha kosmetyków LUXORYA :) Zapraszamy.


Justine o Kremie LUXORYA Bursztyn & Kawior

Aktualny tryb mojego życia nijak ma się do poszanowania własnego ciała, można powiedzieć, że chwilami staje się to balansowaniem na granicy resztek zdrowego rozsądku. Dlatego tak istotne dla mnie jest prawidłowe odżywianie, które pozwala mi znaleźć energię, do realizowania swoich marzeń. Staram się też odpowiednią troską otaczać swoją skórę, która czasy największej nastoletniej świetności ma już za sobą i wraz ze zbliżaniem się do magicznego przełomu zwanego "trzydziestką" zaczyna przejawiać oznaki zmęczenia.

W moich bolączkach dotyczących kondycji skóry twarzy skuteczną ulgę przynosi naturalny krem LUXORYA Bursztyn & Kawior. Jego zadaniem jest odżywanie i regeneracja zmęczonej cery.

Krem dedykowany jest skórze suchej, moja co prawda jest raczej normalna z okresowym przesuszeniem, jednak przy częstym i dość solidnym wykonywaniu makijażu, który jednak nie pozostaje obojętny lubię zafundować sobie takiego "kopa" w postaci multinawilżenia :)

Krem solidnie nawilża, ujędrnia, podnosi sprężystość skóry, zmniejsza objawy zmęczenia i niweluje miejscowe przesuszenia. Właścicielki naprawdę suchej skóry będą najprawdopodobniej nim zachwycone :) Osoby ze skórą normalną, jak moja również poczują satysfakcję ze stosowania, jednak apeluję o oszczędność ilościową :)

Kosmetyk jest szalenie wydajny i nie ma potrzeby nakładania niebotycznych dawek, wszystko zależy od naszego zapotrzebowania :)

Doskonale nadaje się pod makijaż na dzień, jak i na noc. Szybko się wchłania, pozostawiając delikatną gładką powłokę. Już po kilku użyciach skóra odzyskuje komfort, nabiera zdrowego kolorytu i blasku :) 

Moim patentem na "wolne" dni bez konieczności wychodzenia z domu jest nałożenie solidnej ilości kremu na buzię, pozwalając mu się spokojnie wchłonąć. Taki zastrzyk nawilżenia pozwala w dobrym nastroju wejść w nowy tydzień :) Będzie to też świetna opcja po uciążliwych dla urody kąpielach słonecznych.


Jestem estetką i oczywiście wysoce cenię sobie działanie kosmetyków, jednak sporą uwagę przywiązuję również do wyglądu opakowania - z resztą która z nas tak nie ma? :)

Minimalistyczny, szklany słoiczek wzbudza moje pozytywne odczucia, jest funkcjonalne i pięknie prezentuje się w toaletce w towarzystwie innych specyfików, perfum czy biżuterii :)

Moja skóra jest wymagająca: wrażliwa, alergiczna i raczej sucha. Kombinacja tych cech powoduje, że nie wszystkie dostępne na rynku kosmetyki są dla mnie odpowiednie - może to i lepiej, ponieważ dzięki temu staram się wyszukiwać i stosować tylko i wyłącznie te najlepsze. A przy okazji jestem w stanie bliskim mi osobom, czyli również Wam rekomendować jedynie te produkty, które w moim przypadku się sprawdziły :)

Krem LUXORYA Zielona Oliwka ma spełniać funkcję nawilżająco-wygładzającą. Z mojego punktu widzenia są to bardzo pożądane właściwości głównie przez wzgląd na moją pracę, która wymaga ode mnie ciągłego przemieszczania. Częste loty samolotem oraz innymi środkami lokomocji nie pozostają obojętne dla urody, a to właśnie ona jest poniekąd podstawą mojej pracy.

Krem cechuje wysoka wydajność i wielowymiarowa możliwość zastosowania. Jest to świetna opcja zarówno jako element porannej, jak i wieczornej pielęgnacji. Dobrze sprawdza się nakładany przed wykonaniem makijażu i świetnie regeneruje skórę kiedy śpimy :)

Oznaki zmęczenia szybko zostają zniwelowane, a w jego miejsce pojawia się nawilżenie, ujędrnienie i przejrzystość, żeby nie powiedzieć "światłość" ;)

Ogromny pozytyw z mojej strony za naturalny skład i nie występowanie żadnych reakcji alergicznych. Alleluja! :)

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o produktach LUXORYA zapraszamy do odwiedzenia:

www.luxorya.pl

www.facebook.com/Luxorya

A Nasza biżuteria pochodzi stąd:

www.kiara.pl

www.facebook.com/Kiara

C U SOON :*

Share this:

5 komentarzy :

  1. Ooo, a ja nie słyszałam o tej firmie. Ciekawy produkt ;)
    PS. Twoje włosy są przepiękne! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeden i drugi, by mi się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Such a great post and review!!!
    Thank you for stopping by! xo

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam wcześniej tej marki kosmetyków. Pierwszy raz spotykam się z LUXORYA. :)
    Wielki plus za naturalny skład, to bardzo sobie cenię w kosmetykach.

    Pozdrawiam,
    Birginsen.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają ciekawie i bardzo ekskluzywnie:)

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes