NAJNOWSZE PUBLIKACJE

12 października 2015

Ruth & Ekoleżanki.pl

Dynamiczna, nagła i zaskakująca sytuacja za oknami może u niektórych powodować poważne spodki nastroju. Okazuje się, że ogromna część naszego samopoczucia zależna jest właśnie od pogody.

Niestety nie posiadamy aż takiej mocy, aby przemówić pogodzie do rozsądku, dlatego polecamy ją zaakceptować i zaopatrzyć się w odpowiednie odzienie :) 


Na szczęście mamy olbrzymi wpływ na stan duchowy w jakim się znajdujemy i właśnie w tym kierunku zmierzać będzie dzisiejsza publikacja :) 

Czyli Ruth i jej urodowi ulubieńcy z oferty ekolezanki.pl

Kosmetyki, których zadaniem jest walka z cellulitem towarzyszą mi przez okrągły rok. Przetestowałam ich całe mnóstwo, ale okazuje się, że jeszcze drugie tyle jest przede mną do odkrycia. Olejek znacznie odbiega pod wieloma względami od kremów i balsamów, które do tej pory stosowałam.

Zaczynając jednak od początku warto zaznaczyć, że konsystencja tego produktu jest typowa dla olejów, dzięki czemu niewielką ilością spokojnie "przelecimy" obszar, który chcemy pozbawić cellulitu i ujędrnić. Olejek również bardzo dobrze nadaje się do masażu oraz do zastosowania bańki chińskiej. Swój rytuał zazwyczaj wykonywałam wieczorem, aby umożliwić dobre wchłanianie w głąb skóry.

Ta ciemna buteleczka być może nie jest szczytem designu, ale zupełnie nie taka jest koncepcja. Dla mnie jest to doskonały dodatek uzupełniający pielęgnację balsamami. Silnie skoncentrowane składniki aktywne, jakimi są w tym przypadku algi brunatne poważnie wpływają na redukcję nieprzyjemnych złogów tłuszczowych i przywracają niesamowitą jędrność.

Jest to idealne rozwiązanie na chłodne i smętne wieczory. Zadbanie o siebie zdecydowanie poprawi nastrój, a przy regularnym stosowaniu zauważycie zaskakujące efekty, najważniejsze jest jednak, aby zachować systematyczność :)

Kolejne, silnie skoncentrowane cudo :) Ten kosmetyk również postrzegam w kategorii "ratunku" dla skóry. Fanaberyczna pogoda jest odpowiednim czasem, aby poznać właściwości Organicznego nierafinowanego masła shea.

Opakowanie i delikatny przyjemny zapach często wywołują we mnie wahanie czy powinnam poczęstować ciało czy też swoje podniebienie :)

Raczona regularnie nim skóra staje się głęboko i długotrwale nawilżona, ale przy tym wszystkim całe i zdrowe pozostają ubrania, ponieważ kosmetyk wchłania się błyskawicznie.

Typowa dla takich produktów jest świetna wydajność, dzięki wysokiej zawartości składników aktywnych. Ponadto dla mnie - osoby rozalergizowanej nie bez znaczenia pozostaje fakt, że masło nie zawiera niepotrzebnych dodatków.

W miarę wzrostu świadomości co do stosowanych kosmetyków, moje ciało coraz częściej mówi mi głośne "dziękuję" :)

Produkt ten również przypadnie Wam do gustu jeśli zmagacie się nie tylko z przesuszeniem, ale też ze zmarszczkami, przebarwieniami, bliznami czy nawet trądzikiem :)

O olejach arganowych była u nas mowa nie raz. Ale warto powracać do tematu, ponieważ na rynku dostępnych jest wiele produktów, które teoretycznie mają być olejem arganowym, ale w praktyce nie warto się nimi interesować. Zazwyczaj ze względu na niewłaściwy proces ich przetwarzania, w wyniku czego tracone są cenne właściwości bądź na znikomą faktyczną ilość zawartości oleju w...oleju :)

Olej arganowy ma bardzo szerokie zastosowanie w zależności od potrzeb. Może posłużyć nie tylko jako podstawa pielęgnacji całego ciała, ale też nada się jako wzbogacenie właściwości innych kosmetyków, bądź stanowić będzie doskonały ratunek dla zniszczonych włosów.

Dla kogo? Dla każdego :) Dosłownie! Bez względu na wiek i rodzaj skóry. Przyspiesza regenerację, odżywia, wzmacnia i nawilża :)

Nie zniechęcajcie się po pierwszym użyciu. Owszem konsystencja jest oleista, ciężko ten fakt zignorować, jednak warto to zaakceptować, by w niedługim czasie zacząć doświadczać jego działania.

Moje ulubione zastosowania: na włosy - nakładam przed umyciem szamponem, na twarz - dzięki czemu jest świetlista i nawilżona, na ciało - szczególnie do masażu :)

Kolejny dział urodowy, w którym czuję się ekspertem, ponieważ zaraz obok walki z pomarańczową skórką tyle samo uwagi poświęcam walce z cieniami pod oczami i widocznym objawom zmęczenia, które uwielbia ujawniać się u mnie właśnie w tym miejscu :)

W tym przypadku buteleczka już cieszy moje oko :) Dodatkowo posiada wygodny aplikator, który pomaga dozować odpowiednią ilość serum.

Jego konsystencja jest bardzo dobrze wyważona. Umożliwia bezproblemową aplikację, którą wykonuję wklepując opuszkami produkt w newralgiczne obszary. 50ml pojemność sprawia, że produkt starcza naprawdę na długo :)

Stosowałam go wraz z mamą i wystarczył na wiele tygodni, takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często :) Zarówno u mnie jak i u niej nastąpiła poprawa napięcia skóry w okolicach oczu, drobne załamania zostały złagodzone :)

Mniejsza pojemność w przypadku poprzednika, ale jakość równie wysoka. Krem zamknięty w bardzo przyjemnym dla oka opakowaniu, które jest wręcz urocze :) Korzystanie z niego polecam w pojedynkę, ale nie będziecie zawiedzione. Warto dodać, że świetnie sprawdzi się nakładany nawet pod makijaż.

Zlikwiduje przesuszenie i nieprzyjemne ściągnięcie, które na cienkiej skórze w okolicach oczu może się pojawiać, tym bardziej jako alergik odczuwam taki dyskomfort przy niewłaściwej pielęgnacji.

Jest to ostatnio bardzo lubiana przeze mnie opcja na rano, ponieważ dosłownie daje "kopa" zaspanej jeszcze skórze i delikatnie podpuchniętym po nocy oczom ;) Skóra ekspresowo staje się jędrniejsza i wygląda na zdrowszą oraz wypoczętą :)
Jeżeli macie niedosyt informacji o produktach ze sklepu www.ekolezanki.pl zapraszamy Was gorąco do przeczytania: Justine & Ekoleżanki.pl
Zapraszamy do odwiedzenia:

www.ekolezanki.pl
www.facebook.com/ekolezanki

oraz naszego Fan Page'a Facebook:

www.facebook.com/ourlovetolive


C U SOON :*

Share this:

2 komentarze :

  1. W sumie opakowanie nie jest ważne jeżeli produkt naprawdę działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kosmetyki. Mam ochotę zrobić sobie dość wypasiony prezent :-)

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes