NAJNOWSZE PUBLIKACJE

11 kwietnia 2017

L'biotica BIOVAX - Keratyna + Jedwab, Opuntia Oil & Mango

Dziedzina pielęgnacji włosów to temat, który wraca w Waszych zapytaniach niczym bumerang, dlatego dzisiejszy post powinien zaspokoić ciekawość sporej części naszej widowni 😗

Tak się składa, że włosy, które powinny stanowić naszą nieodzowną ozdobę po sezonie zimowym wcale nie wyglądają zachwycająco... Wobec tego w jaki sposób skutecznie i szybko przywrócić je do zadowalającego stanu? Na temat aktualnej pielęgnacji i jednej z ulubionych marek przeczytacie w dalszej części...

 W dzisiejszej publikacji na tapetę bierzemy dwie serie L'biotica BIOVAX:



Jest to seria INTENSYWNIE REGENERUJĄCA dedykowana włosom potrzebującym nawilżenia, wzmocnienia i z licznymi uszkodzeniami.

W naszych rękach z tej serii znalazły się: Szampon 200ml, Maseczka 250ml oraz Serum Wzmacniające 15ml.

Kiedy chcecie uzyskać spektakularne efekty działania kosmetyków najlepiej w tej kwestii sprawdza się zaopatrzenie w całą serię. 
Szczególnie istotne jest to w przypadku pielęgnacji włosów, gdzie produkty wzajemnie się uzupełniają jeśli zastosujemy odpowiednią kolejność oraz sposób aplikacji.

Zacznijmy od początku. Kiedy dokonamy już oceny kondycji włosów i prawidłowo rozpoznamy ich potrzeby wybierając odpowiednie produkty należy przystąpić do działania.

Szampon najlepiej zawsze aplikować dwukrotnie. Po uprzednim namoczeniu włosów nakładamy odpowiednią do długości, gęstości i stopnia zanieczyszczenia porcję produktu i dokładnie myjemy wykonując masaż, nie dopuszczając do splątania. Następnie należy dokładnie spłukać wodą i czynność mycia powtórzyć. Pierwsze mycie pozwala usunąć zanieczyszczenia natomiast drugie powala szamponowi lepiej wnikać we włosy oraz skórę głowy - to tyle w kwestii przypomnienia 😉

L'biotica BIOVAX Szampon Intensywnie Regenerujący - Keratyna + Jedwab 200ml doskonale się pieni, nawet już przy pierwszym myciu, co jest kwestią unikatową w przypadku kosmetyków przyjaznych alergikom, które nie zawierają parabenów czy SLS.

Opakowanie wystarcza na wiele zastosowań, szampon komfortowo się pieni, a przy myciu towarzyszy nam relaksujący delikatny zapach...

Po jego zastosowaniu czuć wyraźne oczyszczenie powierzchni włosów i skóry głowy. Zniszczone włosy wydają się gładsze, przyjemniejsze w dotyku a ich struktura mniej porowata, przy tym zachowują swoją objętość, nie są nadmiernie obciążone. Jest to idealny wstęp i zaproszenie do zastosowania kolejnego kosmetyku, jakim jest maseczka...

Maseczka jest kontynuacją tej samej nuty zapachowej co szampon, ale wydaje się może nieco bardziej intensywna, co jeszcze lepiej pozwala długo utrzymać na włosach piękny, delikatny zapach. 

Sam produkt jest dość gęsty i pozwala dobrze się rozprowadzać - pamiętajcie aby uprzednio dobrze odsączyć wodę po spłukiwaniu szamponu. Po nałożeniu maski warto przeczesać włosy grzebieniem o dużych odstępach ząbków, ważne aby zrobić to delikatnie zaczynając od dołu i stopniowo przesuwając się do góry.

Po takim zabiegu polecamy nakładać dołączony do opakowania termiczny czepek, który pozwoli lepiej wniknąć produktowi do wewnątrz włosów. Dzieje się tak za sprawą utrzymującej się w obrębie czepka ciepła, które to działa na rozchylanie łusek włosowych i dzięki temu produkt ma możliwość prawdziwie i skutecznie je regenerować.

Po upływie kilku - kilkunastu minut należy dobrze spłukać maskę najpierw ciepłym, lecz nie gorącym strumieniem a na sam koniec chłodniejszym, dzięki temu łuski włosa lepiej się domkną, co sprawi że staną się bardziej lśniące!

Aminokwasy, proteiny jedwabne, keratyna i ekstrakt z henny pozwalają uzupełnić wszelkie niedobory wewnątrz włosów i działają jak pomoc doraźna wypełniając wszelkie ubytki, dbając o odpowiedni poziom nawilżenia i uodparniając włosy na najróżniejsze zagrażające im czynniki zewnętrzne.

Ponownie mamy do czynienia z kosmetykiem bardzo skoncentrowanym, a przez to również wydajnym. W opakowaniu znajdziecie jeszcze jedną niespodziankę - jest nią serum wzmacniające w saszetce, które z prawdziwym turbodoładowaniem zadziała na włosy niczym zastrzyk młodości. Sprzyja redukcji występowania rozdwojonych końców, również nadając gładkość i połysk.

Serum wzmacniające stosujemy na uprzednio umytych włosach i oczywiście po zastosowaniu maski i jej spłukaniu 😊 Najbardziej lubimy nakładać je na osuszone, ale wciąż wilgotne włosy - można też na suche według Waszych upodobań!

Niewielką dozę kosmetyku nakładamy na dłonie i rozcieramy, następnie muskamy delikatnymi ruchami te partie, które są najbardziej zniszczone. Najlepiej warto zacząć od końców i delikatnie przesuwać się ku górze. Nie należy nakładać tego typu produktów u nasady, aby niepotrzebnie nie tracić odbicia włosów i nie ryzykować utraty puszystości.

Ilość produktu musicie dostosować do potrzeb włosów. Im bardziej przesuszone, gęste i niesforne tym delikatnie można zwiększyć jego ilość, ale nie popadajcie w przesadę - serum jest bardzo mocno skoncentrowane!

Niech Was nie zwiedzie mała pojemność! Jak to mówią: mały, ale wariat! 😉

Zapach jest bardzo przyjemny, nieco męski, ale w najlepszym wydaniu i potęguje jeszcze doznania. Poza zapewnieniem regeneracji gwarantuje również ochronę w czasie suszenia, prostowania lub innych zabiegów, które po umyciu wykonujecie aby uzyskać perfekcyjną fryzurę. 

Dzięki niemu włosy przestają się łamać, są lepiej nawilżone, nabierają blasku i widujecie znacznie mniej rozdwojonych końców! Naprawdę warto!


Również seria INTENSYWNIE REGENERUJĄCA dedykowana włosom zniszczonym, zapewniająca lipidową odbudowę.

W naszych rękach z tej serii znalazły się: Szampon 200mlMaska 250ml oraz Balsam Odbudowujący 100ml.

Szampon już na pierwszy rzut oka - oceniając opakowanie zwiastuje doznania bardzo energetyczne i tak jest w praktyce. Na dzień dobry wita nas nieziemsko przyjemny i pobudzający zapach!

Ta opcja świetnie sprawdzi się wówczas kiedy delikatnie mówiąc brakuje Wam energii, a Waszym włosom odżywienia! Zacznijmy jednak od początku...

Szampon ma odpowiednią konsystencję, która pozwala dokładnie rozprowadzić go na skórze głowy oraz włosach i również doskonale się pieni. Włosy poza długo utrzymującym się zapachem stają się bardziej odżywione, miękkie i na szczęście przy całym tym dobrodziejstwie bez efektu obciążenia. Dzięki zawartości oleju z opuncji z każdym zastosowaniem gołym okiem dostrzec można poprawiającą się kondycję włosów. Za każdym razem pojawia się jeszcze więcej blasku i witalności!

Ważna informacja dla alergików: nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje swędzenia - bez silikonów, parabenów, parafiny, SLS/SLES.

Maska - czyli etap konieczny przy włosach zniszczonych i pilnie potrzebujących regeneracji. Jeśli pomijacie ten etap pielęgnacji nie możecie oczekiwać od swoich osłabionych włosów, że wstąpi w nie nagle pozaziemska siła, która cudownie je uzdrowi 😊 

Osoby obawiające się utraty objętości niechaj śpią spokojnie mimo bogatej i uzupełniającej niedobory formule nie powoduje obciążania włosów. Należy stosować ją podobnie jak w przypadku poprzedniej maski. Z dbałością i delikatnością nałożyć na wszystkie kosmyki z ominięciem obszaru stricte u nasady przy samej głowie. Należy pamiętać, że najsilniejszej regeneracji wymagają zawsze końcówki, ponieważ to one są najczęściej i najdłużej bombardowane szeregiem "złych" zachowań z naszej strony 😀 

Maska ponownie gwarantuje nam doładowanie energetyczne dzięki swojemu zapachowi, a ten utrzymuje się jak szalony nawet przez kilka dni dając uczucie świeżości - co nas bardzo cieszy! 

Jakich efektów należy się spodziewać? Przede wszystkim włosy przestają sprawiać problemy, stają się bardziej zdyscyplinowane i zdecydowanie łatwiej jest je układać. Odzyskują naturalny blask, który skutecznie zabrała im zima oraz noszenie czapek czy też przesuszone powietrze. W dotyku pod palcami wyczujecie większą gładkość, która również przekłada się na lepsze odżywienie i nawilżenie.

Z czasem ubywa również kosmyków z niesfornie rozdwojonymi końcami, zwiększa się sprężystość włosów i zdecydowanie można stwierdzić, że powraca do nich pełna witalność! W tym przypadku również w opakowaniu znajdziecie mega przydatny czepek, który pozwoli lepiej zadbać o czuprynę oraz jedwab w płynie - na wagę złota! 
Alergicy niechaj śpią spokojnie, ponieważ aż 87% składników jest tutaj pochodzenia naturalnego!

Balsam stosujemy na zakończenie zabiegów myjąco-pielęgnacyjnych, czyli na osuszone pasma podobnie jak w przypadku serum nakładamy niewielką ilość koncentrując się na końcach i delikatnie przesuwając wyżej, omijając samą nasadę włosów.

Ponownie do czynienia mamy z fantastycznym zapachem, o którego mocy musicie przekonać się na własnej skórze! Uwaga: powoduje silne reakcje skłaniające do degustacji! 😈

Opakowanie jest spore, a kosmetyk bardzo mocno skoncentrowany, więc będzie dbać o Wasze włosy przez długi czas, z każdym zastosowaniem poprawiając ich wygładzenie, nawilżenie, blask aż w pewnym momencie już nie będziecie mogły o swoich włosach powiedzieć: zniszczone!


Na zakończenie niestety nie podpowiemy Wam która seria lepiej się sprawdziła, którą możemy polecić bardziej, ponieważ obie spełniły nasze bardzo wysokie wymagania i co najważniejsze zagwarantowały oszałamiające efekty!

Jeśli Twoje włosy dostarczają Ci samych zmartwień, a ich wygląd daleko odbiega od pożądanego - czym prędzej rozpocznij kurację, zadbaj odpowiednio, a one odwdzięczą Ci się w bardzo krótkim czasie...

Czy jest coś bardziej kobiecego niż zadbane włosy?
Warto odwiedzić:


C U SOON :*

Share this:

6 komentarzy :

  1. Aż mnie korci, żeby wypróbować tą serię :) Jak tylko będę miała jakiś luz w szafce to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy12/4/17 12:08

    Tej najnowszej serii pomarańczowej jeszcze nie znam, ale zgadzam się totalnie z opinią o serii niebieskiej! Jak skończę ją to sięgnę po tą drugą skoro tak dobrze się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam L'biotica! Ileż nowości u Cb widzę :) I jaka piękna aranżacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie słyszałam nigdy o tych kosmetykach !
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy13/4/17 11:19

    Ciekawe nowości najbardziej zaintrygowały mnie te zapachy i przyznam że mam świra na ich punkcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsza seria Biovax. I ten zapach, aż chciałoby się zjeść te kosmetyki :P

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes