NAJNOWSZE PUBLIKACJE

7 czerwca 2017

LA ROCHE-POSAY Substiane

Kobieca ciekawość często pcha nas w objęcia coraz to nowych kosmetyków, najrozmaitszych marek. Niestety takie romanse nie zawsze bywają szczęśliwe, a obiekt westchnień zwyczajnie okazuje się niegodny poświęconej mu uwagi 😉

Zapewne takie sytuacje i dramaty rodem z greckiej tragedii przerabiała na własnej skórze każda obecna tutaj urodomaniaczka. Oczywiście nie odradzam Wam zaprzestania kosmetycznych eksperymentów, ale podpowiadam, że warto mieć swoich sprawdzonych ulubieńców, którzy w potrzebie zawsze poratują swoim działaniem.

W takim zaufanym gronie jest również marka La Roche-Posay, którą zapewne większość z Was zna i podobnie jak ja ceni w codziennej pielęgnacji. Tym razem przyjrzymy się działaniu kremu odbudowującego przeciwstarzeniowego dla skóry dojrzałej La Roche-Posay - SUBSTIANE

Zazwyczaj początki recenzji produktu rozpoczynamy od aspektu wizualnego, ale tym razem ta część nie będzie aż tak rozbudowana z uwagi na dość elegancki, ale minimalistyczny wygląd.

Teoretycznie można by powiedzieć, że produkt nie wywoła fajerwerków po skierowaniu na niego wzroku (nie to jest też jego głównym zadaniem), jednak zachowuje on wszelkie pozytywne walory z zakresu funkcjonalności i jednocześnie prostoty designu. Tubka opierająca się na zakrętce umożliwia łatwą i bezproblemową aplikację kremu na skórę i pozwala dozować odpowiednią porcję kosmetyku. Taka prosta forma opakowania pozbawiona zbędnych zdobień przywodzi na myśl profesjonalne działanie, które z resztą pokrywa się z rzeczywistością.

Jeśli chodzi o konsystencję, to może wydawać się zaskakująca ze względu na swoją dość dużą gęstość, ale też niespodziewanie łatwe rozprowadzanie. Po nałożeniu na skórę bardzo szybko da się odczuć przyjemne wypełnienie oraz poprawę jędrności. Kolejna kwestia, która mnie zachwyca to nie tylko fakt, że świetnie sprawdza się jako krem bazowy pod makijaż, ale też pozostawia jedwabistą, gładką powłokę na powierzchni skóry, zupełnie jakby była powleczona subtelną mgiełką - fantastyczna sprawa! 😍

Co prawda kosmetyk ten dedykowany jest skórze dojrzałej, ale warto nie tylko tą kwestią sugerować się przy wyborze, ale też stanem faktycznym i raz na jakiś czas podobny zastrzyk odżywczy z pewnością nie zaszkodzi jeśli podobnie jak ja zauważacie czasami duży spadek sprężystości.

Ponieważ krem działa w głębszych partiach skóry właściwej na jego prawdziwie spektakularne działanie należy poczekać kilka tygodni przy regularnym stosowaniu, ale już w pierwszych odczuciach budzi bardzo pozytywne emocje. Przede wszystkim gwarantuje natychmiastowe uczucie komfortu, który bywa zaburzony niedostatecznym poziomem nawilżenia. Z dnia na dzień widocznie wzrasta promienność skóry oraz jej gładkość, a to wszystko za sprawą aktywnego kompleksu LINACTYL i PRO-XYLANE, który ma za zadanie pobudzać do działania komórki podporowe.

Powoli zmierzając ku końcowi nie mogę pominąć kwestii, która zapewne ucieszy wszystkie osoby będące wyjątkowo wrażliwe, ten krem jest oczywiście hipoalergiczny. Posiada też neutralny, niemal niewyczuwalny zapach, a dzięki dużej koncentracji jest również bardzo wydajny. Nadaje się do stosowania rano oraz wieczorem i właśnie taką opcję polecam z własnego doświadczenia, jeśli zależy Wam na jeszcze szybszych efektach! 😊


W ten sposób docieramy do punktu kulminacyjnego recenzji, do miejsca, które szczególnie Was interesuje czyli - rezultatów kuracji. Przede wszystkim zniwelowane zostają oznaki starzenia, czyli spłycenie i zmniejszenie zmarszczek. Ale to nie jedyny wyznacznik młodo i witalnie wyglądającej cery, istotny jest również wzrost gęstości, dzięki czemu staje się nieporównywalnie jędrniejsza.



Share this:

Prześlij komentarz

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes