NAJNOWSZE PUBLIKACJE

22 lipca 2019

Philips Lumea Depilacja IPL

Kilka postów wstecz dzieliłam się z Wami pewną NOWINĄ...

Po paru miesiącach stosowania mogę powiedzieć Wam na ten temat znacznie więcej, a nawet wszystko co chcielibyście wiedzieć o urządzeniu Philips Lumea 💚💙💜
 Pierwszy post skupiający się przede wszystkim na parametrach technicznych oraz moich oczekiwaniach mogliście przeczytać już tutaj:

 Moje doświadczenia z depilacją IPL miały miejsce już wiele lat temu i niestety nie wspominałam ich pozytywnie z uwagi na ogromny ból, który skutecznie zniechęcił mnie do kontynuacji zabiegów, mimo dość szybko pojawiających się efektów. Ból i strach jednak wygrały i w ten sposób na dłuższy czas uśpiłam w sobie chęć tego typu walki z niepożądanym  owłosieniem.

To doświadczenie miało jednak kilka pozytywnych aspektów. Przede wszystkim przekonałam się jak dobrze może czuć się moja skóra pozbawiona problemu wrastających włosków. Po drugie zrozumiałam, że ta metoda nie zagwarantuje 100% usunięcia włosków, ale może być dość bliska osiągnięcia tego celu (w zależności od naszej karnacji i owłosienia).

Minęło parę lat i zaczęły pojawiać się domowe urządzenia do depilacji IPL, w tym Philips Lumea, na którą od początku stawiałam z uwagi na zaufanie, jakim darzę tą markę.

Przez ten czas przerobiłam chyba wszelkie dostępne metody depilacji, czyli: tradycyjna golarka, depilatory wyrywające włoski (ałć), kremy depilujące a nawet wosk (grrr)!

Powiem Wam szczerze, że dość miałam tych tortur i eksperymentów! Czym sobie zawiniłam, aby tak się męczyć? Tym bardziej, gdy efektem tych zabiegów były masowo wrastające włoski... Nieprzyjemne, nieładne i bolesne!
 Tak, jak wspominałam wcześniej istotne przy depilacji IPL są takie parametry jak typ skóry oraz owłosienia. Najlepsza konfiguracja, gdzie efekty są największe to bardzo jasna karnacja i ciemne włoski. U mnie karnacja jest średnia podobnie jak włoski, więc jakich efektów można się spodziewać? Już spieszę z odpowiedzią! 😉😏😋

Zanim o efektach to przejdę do istotnych plusów, które jeszcze lepiej uwidoczniły mi się w trakcie stosowania urządzenia Philips Lumea 😍

Depilacja bez bólu! Tak! Zabiegi wcale nie muszą być bolesne, wystarczy dostosować moc impulsów do swoich preferencji. Tutaj urządzenie samodzielnie wykrywa jaki stopień zastosować, ale w razie jakiegokolwiek dyskomfortu można samodzielnie zmniejszyć moc impulsu. Skala od 1-5, gdzie piątka to max. Zazwyczaj u mnie urządzenie dobierało poziom 4 oraz 5, ale były wypadki (pachy i bikini), że obniżałam tą wartość o jeden, aby absolutnie nie czuć nic w czasie "strzałów" urządzenia. 😊😉😍

Kolejny plus - Depilator Philips Lumea może działać bez podłączenia do źródła prądu. Oczywiście jeśli został wcześniej naładowany. Zazwyczaj korzystam z urządzenia "na kablu" z uwagi na fakt, że podjęcie decyzji o depilacji często przychodzi dość spontanicznie. Ale nic nie stoi na przeszkodzie zastosowania urządzenia w miejscach odciętych od prądu, jeśli macie na to ochotę! Zdumiewające jest, że nawet wiele dni po depilacji Lumea nadal jest naładowana! Wychodzi na to, że jest w stanie naładować się wystarczająco w czasie standardowego zabiegu.

Nie potrzeba wiele czasu! No właśnie - zapewne zastanawiacie się ILE trwa taka jedna depilacja? Otóż UWAGA! Całą depilację jestem w stanie wykonać w czasie dłuższej przerwy reklamowej i to bez pośpiechu. Za każdym razem depiluję nogi, pachy, bikini oraz wąsik i włoski na rękach. Te dwie ostatnie partie ciała głównie dla celów naukowych ponieważ w tych obszarach moje owłosienie jest jasne i delikatne, ale byłam ciekawa jak sobie poradzi Philips Lumea 😉😈😏

Różne nasadki dla różnych obszarów ciała. Aby jeszcze zwiększyć efektywność zabiegów depilator posiada wymienne nasadki, dedykowane do poszczególnych depilowanych miejsc. Do dyspozycji mamy głowicę do depilacji pach, bikini oraz twarzy plus nasadka uniwersalna. Osobiście polecam ich stosowanie, ponieważ są dobrze wyprofilowane do wykonania swoich zadań.

Bez obaw. Urządzenie powstało przy współpracy z dermatologami, dlatego jest bezpieczne. Przy depilacji nie jest wymagane zakładanie okularów. "Błyski" są bardzo krótkie i nie powodują dyskomfortu dla oczu, ale jakoś osobiście nie wpatruję się w nie w czasie zabiegów.

Odkąd stosuję Philips Lumea pożegnałam się z całą armią niepotrzebnych gadżetów, których naprzemiennie używałam do depilacji 😃😃😃
 EFEKTY U MNIE

Przechodzimy do kluczowej kwestii - efekty! 😉😉😉

Aby najlepiej zobrazować Wam jak po kilku miesiącach stosowania Philips Lumea wyglądają efekty użyję procentów, określają poziom likwidacji owłosienia na konkretnych obszarach 😗😗😗

Nogi: 80%
Ręce: 70%
Bikini: 90%
Pachy: 60%
Wąsik: 90%

Najłatwiej pozbyłam się włosków z nóg, bikini oraz wąsika. Pachy idą oporniej, ale włoski które jeszcze pozostały są zdecydowanie delikatniejsze i jaśniejsze. Na wszystkich obszarach odrastanie włosków zostało bardzo spowolnione. Nogi wizualnie nawet przez czas 2 tygodni wyglądają na nieskazitelnie gładkie, dopiero po przesunięciu ręką można wyczuć jakieś drobne włoski, które są niewidoczne dla oka.

Owłosienie na rękach tak jak wspominałam depilowałam jedynie dla celów badawczych. Na tym obszarze mam mało owłosienia, a te które było nie należało do ciemnych. Wąsik podobnie, ale w porównaniu do rąk był nieco ciemniejszy, choć nadal ledwie zauważalny. Tutaj efekty bardzo mnie zaskoczyły, niemal nic nie zostało jedynie jasny meszek.

Bardzo dobre efekty w okolicach bikini również mnie zaskoczyły, bo włos wydawał się mocny, ciemny i trudny do ruszenia. Paradoksalnie właśnie to były mocne strony tego obszaru. Jasna skóra w połączeniu z ciemnymi włoskami - najlepsza konfiguracja dla najmocniejszych efektów.

PHILIPS LUMEA? Dla mnie wybawienie!

Standardowo przy używaniu maszynki do golenia proces musiałam ponawiać każdego dnia, a w czasie letnim nawet rano i wieczorem. Niestety włoski odrastały szybko i były wyczuwalne oraz widoczne. Nieustanne ponawianie tego procesu kończyło się podrażnieniami i ogromem wrastających włosków, co szczególnie latem było dla mnie bardzo wstydliwym tematem.

Aktualnie sięgam po maszynkę raz na dwa tygodnie, aby pobieżnie usunąć te jaśniejsze pozostałe włoski oraz nieliczne ciemniejsze, które ostatkiem sił walczą! 😀😁😈

Jeszcze za jakiś czas wrócę do tematu, bo przesyłacie mi mnóstwo pytań odnośnie Philips Lumea - a coś wydaje mi się, że efekty jeszcze mogą się pogłębić. 😋😋😋

Więcej informacji o PHILIPS LUMEA znajdziecie tutaj:


C U SOON :*

Share this:

13 komentarzy :

  1. chciałabym wypróbować to urządzenie

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy23/7/19 12:30

    Mam też problem z wrastającymi włoskami i już sama nie wiem co robić może również powinnam zaopatrzyć się w ten aparat. A Ty piękna jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama ma tą maszynkę i poleca ją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi całkiem nieźle

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy24/7/19 00:03

    Nareszcie jest! Bardzo mi pomogłaś tą recenzją :****

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak bardzo cieszy mnie fakt, że mamy teraz do dyspozycji takie urządzenia i tak bardzo ułatwione jest nasze kobiece życie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy28/7/19 16:51

    Teraz jestem jeszcze bardziej napalona na ten depilator!!!! :o

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że zrobiłaś ten wpis, bo zastanawiałam się czy warto wybrać Lumeę. Teraz już wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy3/8/19 14:53

    Też mam ten depilator i uzyskałam podobne efekty jak u Ciebie a używam go od pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wooow, z chęcią wypróbuję to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy5/8/19 10:32

    Również ją mam i używam już prawie dwa lata i w sumie efekty są coraz lepsze im dłużej się stosuje tylko osobiście polecam aby na początku wiecej razy jednak użyć. Trzeba mieć świadomość żę to nie usunie w 100% wloskow i dobrze Ze o tym piszesz, zalezy kto czego oczekuje

    OdpowiedzUsuń
  12. Może i jest to jakaś wygoda. Ja używam tradycyjnej maszynki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy5/8/19 22:14

    Mnie cały czas kusi, ale wiadomo nie jest to tania rzecz i niestety też walcze z wrastającymi włoskami, tego mam już totalnie dość :/

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes