NAJNOWSZE PUBLIKACJE

20 listopada 2020

Listen...

 Zazwyczaj, gdy zaczynam tworzyć nowy post nie wiem o czym on będzie :)

Oczywiście zdarzają się stylizacje, miejsca lub aktualne wydarzenia, które skłaniają mnie do bardzo konkretnych przemyśleń, którymi staram się z Wami podzielić w najbardziej przystępny sposób, jak potrafię...

Najczęściej jednak, gdy siadam do komputera to zwyczajnie nie wiem co się wydarzy i w którym kierunku odpłynie mój umysł...

A mam takie drobne uzgodnienie - sama ze sobą, że będę tu pisać to, co mi ślina na język przyniesie :)

Już kilka razy wspominałam Wam, że biorąc się za tworzenie bloga byłam bardziej podatna na podpowiedzi otaczających mnie osób. Nie do końca miałam koncepcję jak to wszystko ma wyglądać, a zamysł "z grubsza", który w przedbiegach zdawał się być wystarczający szybko okazał się niedostateczny...

A więc starałam się robić to, co inni uważali za właściwe, nie do końca czując satysfakcję, a nawet wchodząc nierzadko w grząską frustrację...

Zrobić bloga co to takiego, można by pomyśleć...

Owszem, w dzisiejszych czasach i dostępności wszystkiego wydaje się, że wystarczy chcieć. W praniu jednak dopiero wychodzi jak wiele starań trzeba, aby całość miała ręce i nogi...

Przyznam szczerze, że u mnie nie wszystko ma jeszcze ręce i nogi, ale od wielu miesięcy staje się coraz bardziej MOJE i takie jak ja...

Nie zależy mi na perfekcji - stosunkowo niedawno doznałam olśnienia w tym temacie ;)

Jestem absolutnie zmęczona perfekcją, której podprogowo oczekuje się aktualnie od wszystkich na każdym niemalże kroku...

Zapewne zajmie mi jeszcze spoooro czasu, aby zaakceptować pewne kwestie i przyzwyczaić się do siebie...

TAK. Przyzwyczaić się do siebie :)

Pamiętam swoje pierwsze zdjęcia na bloga...

Odpicowana, ubrana super (tak mi się wtedy wydawało ;) pozowałam z pełnym zaangażowaniem! :d

Efekty tamtej sesji również pamiętam do dziś :) Były opłakane, patrząc z perspektywy czasu...

Na "wtedy" były to najlepsze zdjęcia jakie byłam w stanie zrobić, nie wiedziałam jednak bardzo wiele o sobie, nie miałam żadnej świadomości własnego ciała ani też WYOBRAŻENIA o tym jak w rzeczywistości wyglądam!!! ;)

Pojedynek: rzeczywistość vs wyobrażenia o sobie - przegrałam z kredensem! ;)

Biłam się z myślami, które czasem jeszcze wracają: czy ktoś taki jak ja w ogóle powinien się gdziekolwiek pokazywać?!! Taki nieidealny, niechudy, bez idealnej cery, ani też urody powszechnie uważanej za piękną...

Tutaj kłania się wieczne porównywanie z innymi :( Za czasów mojego dzieciństwa to był chleb powszedni... Nikt się nie zastanawiał czy dla kogoś to przykre czy też nie... A ja niestety jestem jednostką wysoce wrażliwą - wrażliwcy łączę się z Wami w walce o siebie! Wiem, jak cholernie jest to trudne!!!

Ciekawe jak wielu osobom takie wychowanie ukradło sporą część życia, aby pozbierać się do przysłowiowej "kupy" i zrozumieć, że się nią jednak nie jest? :)

Wracając do początku mojej myśli, lub jej środka... Zawsze nachodzi mnie mnóstwo przemyśleń, że aż sama się w nich gubię :)

Wgrywając dziś zdjęcia z tą optymistyczną stylizacją zobaczyłam parę rzeczy, które w myślach najchętniej bym wyretuszowała...

Z drugiej strony... Tak mniej więcej wyglądam więc czy usunięcie tych "mankamentów" uczyni mnie kimś lepszym, ważniejszym, fajniejszym...?

Czy po ich usunięciu już będę lepsza albo chociaż dostatecznie dobra, tak jak wszystkie lepsze ode mnie na każdym kroku dzieci innych sąsiadów w promieniu 100km w czasie mojego dzieciństwa? :))))

Tak wiele przeszkód potrafi znaleźć się na drodze do zaakceptowania siebie... Do tego stopnia, że w pewnym momencie człowiek musi się po prostu do siebie... PRZYZWYCZAIĆ...

Oczywiście używamy retuszu w zdjęciach, ale z każdą sesją staram się iść o krok do przodu...

i kto wie, może kiedyś przyzwyczaję się na tyle do siebie, aby opublikować zdjęcia z sesji 100% bez jakiejkolwiek chociażby najdrobniejszej ingerencji?


A Wy jesteście do siebie przyzwyczajeni? A może dopiero oswajacie się ze sobą?

A może - czego zazdroszczę - nigdy nie musieliście się do siebie przyzwyczajać? :)

Po tym długim wstępie - mam nadzieję, że nie zasnęliście i macie siłę aby zerknąć na dzisiejszą stylizację :) Dziś mamy jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych, opcja miejska, sportowa i chyba bardzo... OPTYMISTYCZNA? :) Jak czujecie takie połączenie?

Płaszcz od Talia Fashion totalnie zrobił tutaj robotę - ten kolor, fason i materiał, którego subtelności niestety nie możecie poczuć dotykiem... Jakbym miała go opisać to użyłabym słowa DELIKATNY... Jednocześnie bardzo ciepły i zapewniający komfort noszenia, nie krępujący ruchów - tutaj kłania się niesłuchanie profesjonalny warsztat pracy. Mówiłam, że staram się uciekać od perfekcjonizmu w życiu, ale w ubraniach i dodatkach baaardzo go cenię! Przepięknie skrojony płaszcz, robi wrażenie.

W roli dodatku do tej uśmiechniętej stylizacji skórzany plecak od VOOC - dzięki frędzlom jest trochę zadziorny, ale też w tej stylizacji daje takie... przymrużenie oka :)


Oto ja. Nieidealna, ale za to zdrowo świrnięta! :)

Płaszcz z wełną TALIA FASHION | Skórzany plecak VOOC

















Jak zawsze na koniec polecę Wam odwiedzenie stron fajnych marek, które darzę ogromnym zaufaniem i sympatią, oto one:

www.talia-fashion.pl

Zaproszę Was też na mój profil Instagram, gdzie lubię sobie z Wami trochę pogadać :*

www.instagram.com/ourlovetolive

C U SOON :*

Share this:

6 komentarzy :

  1. Piękne zdjęcia i kadry. Podoba mi się też płaszczyk i jego kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta bluza jest genialna. Wszystko pięknie się komponuje. Bardzo ulicznie. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski kolor płaszcza! Wygląda naprawdę ślicznie. Brakuje mi takiego w szafie, ale zmienię to!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super zdjęcia i stylizacje.
    Moja pasją jest fotografia i tu znalazłam dużo fajnych ujęć które mogę wykorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia i stylizacje.
    Moja pasją jest fotografia i tu znalazłam dużo fajnych ujęć które mogę wykorzystać

    OdpowiedzUsuń

Spodobało się? Dołącz do obserwatorów :)

Zapraszamy również na naszego FAN PAGE'A

Dzięki za odwiedziny =)

 
Back To Top
Copyright © 2014 ✰ Our Love To Live ✰ Uroda, Moda i Lifestyle ✰ Blog z Trójmiasta ✰. Designed by OddThemes